wtorek, 27 stycznia 2015

Jestem!

Tak jak obiecywałem, w wolnych chwilach będę do Was zaglądać, dlatego jestem i piszę. Remont w nowym mieszkaniu już na szczęście skończony, teraz wystarczy tylko przewieźć kilka mebli do mojego pokoju i już będzie wszystko dopięte na ostatni guzik. Powiem Wam że trochę dziwnie obudzić się rano i nie słyszeć jak mama robi coś w domu. Właśnie siedzę, słucham muzyki, pisze notkę, słyszę że Ola się właśnie przebudziła, nic mi się dzisiaj nie chce, nawet do końca nie wiem co mam tutaj napisać. Chcę powiedzieć że szykuje coś większego i mam nadzieję że na dniach to w jakiś sposób ruszy, no i przede wszystkim mam nadzieję że Wam się to spodoba. Niedługo też chce pójść na jakieś zdjęcia, już pisałem do koleżanki która zgodziła się porobić mi kilka zdjęć, więc możecie czekać na jakieś nowości! Pisaliście w komentarzach że chcielibyście relacje  całego remontu, w sumie nie wiem czy jest co takiego wielkiego opowiadać oprócz tego że po zerwaniu tapet w pokoju ściany odpadały i było dużo roboty, to nic takiego się nie działo, najważniejsze że już skończyliśmy! Muszę kończyć bo zaraz jadę do domu po jakieś drobne rzeczy których nie wziąłem, ale obiecuję że wrócę tutaj jak najszybciej się da!

piosenka na ten tydzień

łapcie jeszcze na koniec kilka zdjęć:









No i na sam koniec serdeczne pozdrowienia dla mojego wiernego czytelnika pana M. K. :))))))))


środa, 7 stycznia 2015

nowy rok, postanowienia, małe zmiany i nowości..

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie po tej dość długiej przerwie. Mamy właśnie 8.01.2015 a ja mam chwilę czasu, zapału i chęci do napisania czegoś tutaj więc piszę. Wiele się u mnie w życiu od września zmieniło, dlatego rozpoczynając ten rok chciałbym wam trochę opowiedzieć co i jak. Jak część z Was może już wie, zakończyłem naukę w szkole publicznej, uczę się zaocznie, pracując przy tym, gdzie pracuje zachowam dla siebie, część osób wie, ale nie muszą wiedzieć wszyscy. Jak to teraz wygląda? Myślałem że będzie dość ciężko, ale powiem wam że nie, jest inaczej, lepiej, idąc do pracy zaznajesz czegoś zupełnie innego, ludzie, to taka w sumie podstawa coś co mnie tam najbardziej trzyma, poznałem wiele wspaniałych osób z którymi potrafię spędzać każdą wolną chwilę. Nie wchodziłem często na bloga w sumie przez to że dużo pracowałem, po pracy szedłem spać, wstawałem późno i każdą wolną chwilę wykorzystywałem w sumie na odpoczynek i spotkania z przyjaciółmi czy znajomymi. Szczerze powiedziawszy wiele razy zbierałem się do napisania czegoś, jednak po skleceniu jakichś 10/15 zdań poddawałem się zamykałem przeglądarkę, to dziwne kiedyś miałem tyle pomysłów, tak wielki zapał, tyle robiłem, a w ostatnim czasie tak jakbym się trochę "wypalił"? Jednak wiem jedno, jestem tutaj teraz piszę i mam nadzieję że bateryjki naładowały mi się odpowiednio i będę was odwiedzać częściej. Razem z nowym rokiem ułożyłem sobie w głowie kilka postanowień. Niektóre już realizuje, a jeden taki większy plan jest w trakcie realizacji, mowa tutaj o wyprowadzce z domu. Tak nadchodzi ten moment kiedy Szymon po swoich 19 urodzinach opuszcza swój dom i zaczyna życie samemu, bez prania i prasowania mamusi, bez jej trucia o sprzątanie w pokoju. Kolejna lekcja w moim życiu, mam wielki zapał do tego, wszystko tyle razy już przemyślałem, myślę że jestem gotowy na ten krok. Chce się usamodzielnić, mam taką wewnętrzną potrzebę, dlatego też robię coś w tym kierunku. Mieszkanie już mam, teraz tylko kwestia zakupienia farb i kilku potrzebnych rzeczy do wyremontowania mojego nowego pokoju, ekipa do pomocy w remoncie. Myślę ze w przeciągu 2 tygodni będę już u siebie na salonach. Jak z czasem i notkami? Powiem wam że dokładnie nie wiem, bo muszę pozałatwiać pewne sprawy z internetem itp. będę kupować nowego laptopa takie tam różne pierdoły, ale jeżeli bylibyście zainteresowani jakąś małą relacją z przeprowadzki to bardzo chętnie ją dla was zrobię. Mam pewien kolejny plan ale to będzie mała niespodzianka, dlatego jeszcze nic nie zdradzę. A co jeszcze chciałbym przekazać, chwile, sytuacje sprzed ostatnich ok. 6 miesięcy mnie wiele nauczyły. Żyj tak jak podpowiada Ci serce, czerp z każdej chwili coś cudownego, nie żałuj niczego, ucz się na błędach, bo to przez nie nabieramy doświadczenia. Uwierzcie mi że w ostatnim czasie jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, oczywiście bywają chwile zwątpienia, ale jak rozwiązuje je jak najszybciej się da! Chcę rok 2k15 przeżyć najlepiej jak się da i tego życzę też wam, trzymajcie za mnie kciuki i piszcie w komentarzach co myślicie o relacji z mojej przeprowadzki. Jeżeli macie jakieś pytania także zapraszam do komentowania.
Co do braku składni w zdaniach to przepraszam, ale pisze tak jak układa mi się w głowie i nie mogę teraz dopracowywać każdego zdania, bo piszę do o 2 w nocy a muszę wstać wcześnie rano.

xoxo, Szymi

na zakończenie, na prawdę bardzo chce Was przeprosić za moją nieobecność ale na prawdę wiele się teraz dzieje, jednak postaram się Wam to wynagrodzić i razem z rozpoczęciem tego roku, znaleźć czas dla Was :*