wtorek, 27 maja 2014

fuckin' problems



Hej, dodaje wam szybko notke, bo jest u mnie burza i nie wiem czy zaraz mi sie nie wyłączy internet, chce wam pokazać paczkę jaką dostałem od choies, jest to kurtka i snapback, powiem wam że jestem z nich zadowolony tak jak ogólnie z choies bo ubrania są na prawde wysokiej jakości i nie są wykonane "tandetnie".









kurtka: KLIK
czapka (niestety nie ma jej już na sklepie, ale jest wiele innych): KLIK

mam nadzieje że zdjęcia wam się podobają, wiem że czekaliście aż je wstawię, bo pisaliście mi to na asku.
Muszę już iść bo zaraz może mi wywalić neta i nwm kiedy mi potem go włączą

MIŁEGO WIECZORU :*:*:*


mam jeszcze do was prośbę możecie lajknąć to zdj? 

niedziela, 25 maja 2014

skull makeup

Hej, na wstępie znowu chce was przeprosić za nie dodanie obiecanej notki, ale nie miałem na nią czasu, w piątek pojechałem do Izy byłem tam z Magda i Dominikiem, potem Magda pojechała do mnie na noc, rano wstaliśmy posprzątaliśmy oczywiście ja sierotka nie zakręciłem wody hahaha i zalałem kuchnie woda prawie po kostki XDDD ale dobra sytuacja uratowana, wieczorem pojechaliśmy ja, Magda, Iza, Dominik i Kipka do Madzi na grilla było fajnie tylko szkoda że Kipka z Dominikiem musieli tak szybko wracać. No i informacja że notka która miałabyć dodana o choies bedzie jutro, dzisiaj chce wam się pochwalić zdjęciami na których byłem z Magda jestem mega nimi podjarany bo te zdjęcia nie są takie jak zawsze. Zdjęcia robiliśmy u Magdy w okolicy jej domku. Przechodząc do setna oto one:









kocham <3

to tyle, miłego wieczoru, ja ide uczyc sie historii, ale jutro tutaj wracam z notką o paczce z CHOIES :)

środa, 21 maja 2014

sheinside

Heeej! W dzisiejszej krótkiej notce chce wam pokazać moją paczkę z sheinside. Dzisiejszy dzień spędziłem miło, ogólnie przepraszam was za krótkie notki ale cisne fest ze szkołą, mam poprawiania itd dzisiaj zaliczyłem polski także wchodze pisze i wychodzę do obowiązków. Dzisiaj po szkole pojechałem z Magda i Izą do portu, na małe "zakupy" potem pojechaliśmy do Izy przyjechał Dominik i siedzieliśmy sobie w ogrodzie, dodam na końcu jakieś zdj z telefonu jak znajdę. Dobra przejdę do pokazywania wam ubrań.

Dwie koszulki i są jednak są przymałe na mnie lekko jakby ktoś był nimi zainteresowany piszcie na fejsie (odnośnik po prawej stronie)

koszulka pierwsza: SHEINSIDE
koszulka druga: SHEINSIDE

teraz pokażę wam OOTD sprzed kilku dni




okulary: CHOIES (link znajdziecie gdzieś niżej w notkach bo nie mogę znaleźć)
sweter: SHEINSIDE
koszulka: H&M ale niestety nie mam jak pokazać bo kupiłem ją już dawno

wiele osób pyta jakiego lakieru używam do włosów więc pokazę wam, to jest jedyny najlepszy jak dla mnie lakier którego używam zawsze:


mam niestety tylko dwa zdjęcia z dzisiaj, w piątek idąc do Izy może uda mi się zrobić jakieś ale nic nie obiecuję.



no i w sumie to tyle, przypominam o zamawianiu ubrań !





DOBRANOC <3





wtorek, 20 maja 2014

PRAY FOR PARIS + ZDJ

Czeeeeeść, przychodze do was z szybką notką chce wam pokazać koszulkę z choies, dodać kilka nowych zdjęć oraz napisać wam o sprzedaży ubrań. A więc koszulka jaką dostałem jest ze sklepu choies, szła do mnie expressem ok 7dni roboczych, wygląda tak:




LINK DO KOSZULKI: klik

PRZECHODZIMY DO SKLEPU
OD DZISIAJ RUSZA SPRZEDAŻ W SKLEPIE TRILL DOPE
W KTÓREJ SĄ CIUCHY PROPONOWANE PRZEZ SKLEP ORAZ PROJEKTU JULLI ŚWIĄTEK I MAGDY PAZIA

WSZYSTKIE INFORMACJE DOSTANIECIE TUTAJ: 





wtorek, 13 maja 2014

Kogo lubie?

Hej wam wszystkim, piszecie kiedy dodam notkę więc mam chwilę czasu i piszę coś dla was. Dzisiejszą notką odbiegnę trochę od ubrań, paczek itp. chce wam pokazać i opowiedzieć o osobach które lubię czy cenie. Przedstawię wam osoby jedną z polski oraz jedną z zagranicy.  Zaczniemy od polski, mam swoja ulubioną polską blogerkę modową, które bardzo sobie cenię śledzę je na różnych portalach, czytam ich blogi. Pierwszą osoba jest Julia Kuczyńska zwana Maffashion, jest niesamowicie piękna, styl jej ubioru nazywany jest przez zwykły, a w jakiś sposób jest on niezwykły. Historia jej bloga jest w sumie ciekawa nie szukała ona wielkiej popularności, jej pierwsze wpisy były przeglądane tylko przez nią, rodzina czy znajomi nie wiedzili o jej blogu, jak sama przyznała na początku ukrywała się z tym trochę zdjęcia robiła na balkonie i w miejscach gdzie nikt jej nie widział, do tej pory krępuje się pozowania chociażby na ściance, gdzie fotorepoterzy robią jej zdjęcia. Maff generalnie imponuje mi swoją smaodzielnością, tym że nikogo nie udaje jest sobą i robi to co lubi, dąży do swoich celów, otworzyła własną markę odzieżową staff by maff. Mówiąc szczerze w jakimś stopniu jest ona taką inspiracją, pomimo tego że jest kobietą. Jeżeli nie znasz bloga Maff zajrzyj może jej osoba także Cię zainteresuje: http://madamejulietta.blogspot.com/


Kolejną osobą którą chce opisać jest osoba której każdy albo przynajmniej większość osób się pewnie tutaj spodziewa. Tak, jeżeli pomyślałeś o Lanie Del Rey, to jest to ona. Kobieta którą kocham nad życie, jest artystką inną niż wszystkie, nie weszła w komercję, tworzy to co lubi, za co ją bardzo cenie, kocha swoich fanów nad życie, będąc na koncercie podejrzewam że wolałaby nawet spędzić z nami wszystkimi czas, porozmawiać chwilę z każdym a nie śpiewać, jej piękno, kobiecość jest niesamowita. Jedni uważają ją za gruba a ja uważam że jej ciało i budowa jej ciała jest bardzo seksowna jak i kobieca, taka już jest najważniejsze że jej to odpowiada. Coś co dodatkowo zaczeło mi się w niej podobać to era Ultraviolence, wiele z was pewnie zauważyło że era Born To Die była inna, na okładce BTD nie była że tak powiem do siebie podobna, okładka do płyty Ultraviolence jest zwykła pokazuje ją tak jakby naturalną, ogólnie ta era pokazuje właśnie Lane tą prostote. Dla porównania okładki z ery BTD i Ultraviolence


jestem mega podjarany tym jaką płytę przygotowuje. Kim jest dla mnie Lana? Idolką, takim małym wsparciem poprzez muzykę, natchnieniem, często pisząc coś na blogu w tle leci Lana, jadąc autobusem też jest włączona, jej muzyka mi się nie nudzi, słuchając któryś raz z kolei np. Video Games czuję się jak wtedy gdy słyszałem ją pierwszy raz, motylki w brzuchu, takie odpłynięcie, lekkie ciarki i uśmiech. Oczywiście nie myślcie sobie że tylko Lana u mnie gości, nie, słucham innych, jednak jej muzyka trafia do mnie najlepiej, w momencie kiedy jestem wesoły, kiedy jestem smutny, kiedy jestem taki zmieszany, jej piosenki dopasowują się do mojego nastroju.

Dobra w sumie to tyle, taka mała krótka notka wymyślona na spontanie w sumie, mam jeszcze pomysł aby dać wam notkę jak wszystko tutaj tworzę, jak przebiega praca nad notką, zdjęciami do wpisu itd jeżeli jesteście zainteresowani taką notka napiszcie mi to w komentarzu :)

na koniec macie jakieś tam selfie które znalazłem na pulpicie i stwierdziłem że wam dodam, dobra musze lecieć juz, bo nie byłem dziś w szkole więc musze ogarnąć mieszkanie i jechać ogarnąć prezent dla Kipki która ma jutro urodziny 


miłego dnia wam życzę i zapraszam was do śledzenia mnie na portalach do których linki macie po prawej stornie mojego bloga.

ps. pomożecie w wyborze?

1 czy 2?
piszcie w komentarzach.

http://bit.ly/1jccFf8
http://bit.ly/1jccHn0

mam nadzieję że na dniach uda mi się napisać dla was jakąś notkę :*