piątek, 20 czerwca 2014

notkowe zamieszanie

Mamy 20.06, oznacza to że nie pisałem nic tutaj dla was przez 18 dni, z góry chce was za to bardzo przeprosić, ale nie mogłem nic tutaj dodawać byłem za bardzo zajęty nauką. Tak w ostatnim czasie wszystko musiałem niestety odstawić na bok i na pierwszy miejscu postawić szkołe, w sumie lepiej późno niż wcale. Zaczynając jakichś temat chce dać małą wzmiankę na temat odchudzania, schudłem w jakieś 8 dni 6/7 kg, wiele z was pyta mnie na asku jak to zrobiłem, co robiłem, co ćwiczyłem, otóż wszystko opiszę wam za jakiś czas, a tak dokładnie to w momencie kiedy osiągnę ze swoim ciałem to czego chce. Także w tym temacie możecie spodziewać się notki. Co do innych spraw, za nie całe 2 tygodnie chce was zaprosić na otwarcie pewnej stronie na której będą sprzedawane ubrania. Będzie to moja marka, z projektami Magdy Pazia, jak i Juli Świątek, które są moimi dobrymi przyjaciółkami i pomagają mi w biznesie. Następny temat jaki chciałem tutaj poruszyć to wakacje, wiem że czekaliście na wpis w którym coś o tym napiszę ale plany co chwila się zmieniają :( nad morze jednak nie jedziemy, niestety nie wszystko wypaliło tak jak miało i nie jedziemy. Odwiedzimy za to na pewno Warszawę, bardzo chce jeszcze pojechać do Wrocławia, ale nie wiem jak to się wszystko potoczy, generalnie będziecie informowani na bieżąco do jakich miejsc się wybieram. Mam sporo planów, w wakacje chciałbym zrobić sobie taki mały restart w życiu i od września zacząć wszystko inaczej, jednak o tym też opowiem wam za jakiś czas. Teraz chce aby oficjalnie zaczęły się już wakacje i żebym mógł zaznać tego luzu, oderwania się od monotonii, wstawanie o dowolnej porze, wyjazdy, podróże, wycieczki. Tyle pomysłów, mam nadzieję że czas mi pozwoli zrealizować większość. Przepraszam też z góry za to że nie ma tutaj żadnych zdjęć sesyjnych, ale niestety pogoda nie pozwala na jakiekolwiek wybranie się na zdjęcia, bo kiedy jest już na nie czas nagle robi się zimno i pada deszcz. Obiecuje że coś na dniach tutaj zamieszczę, ponieważ chciałbym wam pokazać okulary od firmy GIANT VINTAGE oraz zegarek od CHOIES. Niedługo otrzymam też paczkę z sheinside i choies, dlatego wiele się tego uzbiera i będę miał co pokazywać. Myślałem też o tym aby nagrać dla was filmik. Filmik w którym pokażę wam kilka outfit-ów teraz pytanie do was co wy na to?
Mam do was przy okazji prośbę, nie mam teraz pieniędzy żeby wydawać je na płyty itd, a bardzo chce mieć w swojej kolekcji ULTRAVIOLENCE który jest niesamowitym albumem, polecam każdemu kto jeszcze nie słuchał! A na czym polega wasza pomoc wystarczy zlajkować to zdjęcie KLIK dzięki czemu mam możliwość wygrać kartę podarunkową na zakupy. Mam dla was jakieś dwa pomysły na notkę i cały czas zastanawiam się czy może jakiś tutaj poruszyć. Dobra, wiem, jeden temat tutaj poruszę drugi zostawię na potem.
Chce powiedzieć coś na temat hejtów jakie otrzymuje na asku, jestem w stanie zrozumieć krytykę, czy opinię w stylu "Twoje buty tak sobie pasują do spodenek", "Następnym razem staraj się robić jaśniejsze zdjęcia, te są za ciemne i słabo Cie na nich widać", okej coś takiego jestem w stanie wziąć w jakichś sposób do siebie i coś zmienić w tym co robię źle. Jednak czy serio dla was krytyką jest napisanie "masz krzywy ryj", "jesteś gruby", myślicie że coś takiego mnie złamie, da mi do myślenia, czy zamknę się w sobie? Otóż nie, coś takiego nie robi na mnie żadnego wrażenia, a jeżeli dla Ciebie jest to jedyna forma rozrywki czy dowartościowania się do chyba coś z Tobą nie tak i warto zainteresować się swoim życiem. Czy serio niektórych z was życie jest na tyle nudne że musicie ukrywać się pod jakimś anonimem i pisać mi te głupoty? Może nie macie znajomych i waszą jedyną właśnie rozrywką w życiu są hejty. Gdybym był na waszym miejscu to już chyba wolałbym pomóc mamie w sprzątaniu, czy gotowaniu, kupiłbym sobie psa żeby mieć się kim zajmować. Więc informacja dla osób które myślą że hejtując mnie w internecie powodują u mnie smutek, to muszę was w tym momencie rozczarować, nie robi to na mnie żadnego wrażenia, nie powoduje u mnie smutku, czasem nawet pewne rzeczy które mi piszecie mnie bawią, bo są nie obraźliwe a śmieszne. Co do osób które mnie lubią, zaglądają tutaj, na aska, fb czy instagrama, bardzo wam dziękuje za to że jesteście, że piszecie komentarze, że chcecie w ogóle to oglądać czy czytać. To mnie mega cieszy i napędza do dalszej pracy. To głównie dla was siedzę na asku odpowiadając na wasze  pytania, czy czytając o waszych problemach, to dla was też pokazuje jakie mam ubrania, co jem, co robię na co dzień, w wolnym czasie. Wiedzcie że was bardzo mocno kocham i jakbym mógł to każdego z was z osobna bym wyściskał.

W sumie na dzisiaj to chyba tyle, wiem napisałem sporo, ale chciałem w tej notce zamieścić wam jak najwięcej informacji.
Niedługo mam zamiar napisać dla was jeszcze inne notki, gdy tylko znajdę czas to to zrobię.

zapraszam do pytania oraz pisania o czym chcielibyście notki na asku, pisania komentarzy pod notką.

miłego weekendu :* :)


I fucked my way up to the top
This is my show
I fucked my way up to the top
Go, baby, go
This is my show
Go
This is my show



12 komentarzy:

  1. Szymi top notka ! Zapowiadaja sie supi wakacje u ciebie juz sie nie moge doczekac jakis tam filmikow itp z waszych wakacji :) co do hejtow to nie sie nie przejmuj bo to tylko ból dupy ze ty sie za siebie bierzerz,chudniesz masz jakis cel a hejterzy siedza grubasy przed komputerem nie maja przyjaciół ani innych zajec wiec wiesz ,haters gonna hate :) mam nadzieje ze wygrasz ta plyte bo jestes jak widac mega fanem Lany,wiec jeszcze powodzenia . Trzymaj sie szymi ,kocham

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle kilo w 8dni :o gratulacje i czekam o wpis o tym co i jak ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle kilo w 8dni;o gratulacje i czekam na wpis co i jak ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Super notka! Podziwiam i fajne sa takie dlugie notki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie,że już wróciłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kochany Szymonek <3
    przeczytałam wszystko, trzymam kciuki żeby wszystko się udało i było jak chcesz!

    OdpowiedzUsuń
  8. kochany Szymonek <3
    przeczytałam wszystko, mam nadzieje że Ci się uda osiągnąć to co chcesz i że wszystko pójdzie po twojej myśli!

    OdpowiedzUsuń
  9. kochany Szymi<3 a filmik, to super pomysł:):) też cię kocham i chce wyściskać jak najmocniej<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna świetna notka Szymi :)
    Mega osiągnięcie, czekam na kolejne sukcesy!
    Trzymam kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję tego, że wziąłeś sie do cięzkiej pracy nad swoją sylwetką i że ci to wychodzi, jednak 8kg w tydzień to lekka przesada.. pamiętaj zdrowie jest ważniejsze;)

    OdpowiedzUsuń